wtorek, 21 czerwca 2016

Krasnolud Nap. Smocza Kraina – nie ufaj krasnoludom

     Serdecznie zapraszam do wspólnej wyprawy do tytułowej Smoczej Krainy, w towarzystwie księżniczki Klary, jej przyjaciela Rodricka i towarzyszącego im krasnoluda Napa, w komiksie nagrodzonym w „Konkursie im. Janusza Christy na komiks dla dzieci”. Zapewniam, że czytelników czeka wiele zwariowanych przygód, wyrazistych postaci i sporo zabawy.


     Księżniczka Klara spędza dni an psotach i zabawach ze swoim najlepszym przyjacielem Rodrickiem. Beztroskie życie zmienia się jednak, gdy ścieżki dzieci krzyżują się z losami krasnoluda Napa, który uciekł z rąk złego lorda Dartora, który z jego pomocą chce zdobyć władze nad światem. By temu zapobiec krasnolud musi jak najszybciej powrócić do swojej rodzinnej, magicznej Smoczej Krainy, w przeciwnym wypadku, cały świat znajdzie się w niebezpieczeństwie. Dzieci niewiele myśląc postanawiają pomóc Napowi wrócić do domu. I tak zaczyna się pełna przygód wyprawa w nieznane. Jednak czy Klara i Rodrick rzeczywiście mogą ufać swojemu towarzyszowi?


     „Krasnolud Nap. Smocza Kraina” to komiks skierowany do młodszych czytelników. Dzieci będą się świetnie przy nim bawić. To urocza opowieść, pełna pasjonujących przygód, niezwykłych krain i zamieszkujących je magicznych istot. Do tego wszystkiego należy dodać wyrazistych bohaterów, zarówno tych dobrych jak i złych, przy czym tych pierwszych z pewnością polubi każde dziecko. Do tego wszystkiego należy dodać obowiązkowy w historiach przeznaczonych dla młodszych czytelników morał i mamy pozycję niemal idealną.


     Komiks cechują barwne i wyraziste ilustracje, charakterystyczne zarówno dla naszych rodzimych jak i europejskich komiksów. Osobiście nie do końca odpowiada mi tego typu kreska, jednak jest to już kwestia indywidualnych upodobań i predyspozycji. Ilustracje cechuje również pewna prostota, brak tutaj jakiś specjalnych efektów „specjalnych” nakładanych komputerowo, komiks wydany został w tradycyjnym duchu, co dodaje mu wyłącznie klimatu. Dużym plusem jest wyrazista czcionka, którą z łatwością odczytają również dzieci.


     Lektura jest szybka, miła i przyjemna, ale także krótka. Komiks liczy sobie równo 40 stron i lektura kończy się równie szybko co zaczęła. Na szczęście niewielka objętość zrekompensowana jest zapełnieniem ich po brzegi przygodami i humorem. Dużym plusem jest także wydanie – duży format i dobrej jakości papier i utwardzona okładka sprawiają, ze bez obaw o zniszczenie można go przekazać do rąk dzieci.


     Jeżeli szukacie komiksu, który chcecie przeczytać razem z dziećmi lub dać im do samodzielnej lektury „Krasnolud Nap. Smocza Kraina” idealnie się do tego celu nadaje, ta krótka, zabawna historia z pewnością przypadnie do gustu dzieciom niezależnie od ich wieku. A wszystkich tych, którzy polubią przygody tytułowego krasnoluda z pewnością ucieszy fakt iż to dopiero pierwszy zeszyt jego przygód.

Ocena: 6/10
Sara Glanc

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Egmont.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz